
Od dawna czaiłam się żeby zrobić to ciasto. W tym miejscu muszę podziękować Darkowi W. za nieświadomą motywację. Dakłas jest bardzo pociągający, połączenie bezy z daktylami i masą kajmakową to prawdziwa bomba słodyczy. Jednak i tak po zjedzeniu jednego kawałka myśli się o następnym. Oczywiście można skorzystać z gotowych blatów bezowych ale własnoręcznie zrobiona beza jest bardziej delikatna i można jej nadać nieprzeciętny wygląd.
Składniki:
- 5 białek
- szczypta soli
- 300g drobnego cukru białego
- 2 łyżki cukru brązowego
- 1 łyżeczka octu lub soku z cytryny
- 8 posiekanych daktyli
- !!! Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej !!!
Krem:
- 250g serka mascarpone
- 300 ml śmietany 30%
- 1 łyżka cukru pudru
- 150g masy kajmakowej
- pół szklanki posiekanych orzechów włoskich
- 10 posiekanych daktyli
Na papierze do pieczenia rysujemy 2 okręgi o średnicy 23 cm.
Nagrzewamy piekarnik do 180˚C
Białka ubijamy w szklanej lub metalowej misce. Kiedy zaczynają nam się pienić wsypujemy sól. Następnie dodajemy po łyżce cukru (białego i brązowego). Pod koniec ubijania dodajemy ocet. Po wyłączeniu robota wrzucamy pokrojone daktyle i mieszamy ręcznie.
Masę wykładamy na narysowane okręgi. Jeden rozsmarowujemy na płasko (będzie na spodzie dakłasa) a drugi możemy fantazyjnie ułożyć tak, jak byśmy chcieli żeby nasze ciasto wyglądało (po upieczeniu kształt bezy się nie zmieni).
Obie bezy wkładamy do nagrzanego piekarnika. Po 5 min. skręcamy temperaturę do 140˚C i pieczemy przez 90 min. Beza może popękać, co jest właściwe.Piekarnik wyłączamy i studzimy bezy przy uchylonym piekarniku przez kilka godzin.
Robimy krem. Ubijamy kremówkę, pod koniec dodając do niej cukru pudru.Mascarpone mieszamy z masą kajmakową aż oba składniki się połączą, następnie dodajemy do nich ubitą śmietanę. Na koniec dodajemy pokrojonych daktyli i orzechów. Całość mieszamy ręcznie.
Ostudzone bezy wyjmujemy z piekarnika, delikatnie odrywamy dolną część naszego ciasta i kładziemy na paterze. Smarujemy ją kremem i przykrywamy drugą bezą. Wedle uznania możemy posypać ciasto kakao lub ułożyć daktyle i orzechy. Pozostaje nam już tylko ukroić sobie pierwszy kawałek i delektować się słodyczą.

mhmhmmmmm.. pychota! a kiedy będzie przepis na wielkanocnego mazurka?
PolubieniePolubienie
Jak tylko opracuję idealny przepis to mazurek znajdzie się na blogu. Wszystko w swoim czasie.
PolubieniePolubienie