
Należę do osób, które lubią mięsa w towarzystwie soczystych owoców. Uważam, że świetnie się komponują i uzupełniają, aczkolwiek nie można przesadzić ze słodyczą żeby z dania głównego nie wyszedł nam deser z mięsem. Wiśnie uwielbiam w każdej postaci więc dlaczego by nie dodać ich do delikatnej, kruchej, rozpływającej się w ustach polędwiczki?
Składniki:
- 400g polędwiczki wieprzowej
- 1 mała cebula
- 200g drylowanych wiśni (mogą być mrożone)
- 2 łyżki oleju
- sól, pieprz
- 1 łyżeczka brązowego cukru
- 1 łyżka masła
- 2 goździki
- 50 ml białego, wytrawnego wina
- sok z cytryny
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Pieczone ziemniaki:
- ziemniaki
- zioła prowansalskie
- oliwa
Piekarnik nagrzewamy do 220˚C.
Polędwiczkę obsmażamy na oleju ze wszystkich stron. Przekładamy do żaroodpornego naczynia i oprószamy solą i pieprzem. Polewamy mięso roztopionym masłem, przykrywamy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy 25 min.
W tym czasie podsmażamy cebulę na tej samej patelni co mięso. Podsypujemy ją cukrem i cały czas mieszając karmelizujemy żeby złagodniała. Po ok. 3 min dodajemy wiśnie, goździki i wino, wszystko dusimy ok. 10 min. pod przykryciem. Sos doprawiamy sokiem z cytryny i solą. Można zagęścić go mąką ziemniaczaną wymieszaną z wodą, jeśli uznamy to za konieczne.
Ziemniaki obieramy, płuczemy i kroimy w kawałki. Wrzucamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Oprószamy solą, pieprzem, posypujemy ziołami i skrapiamy oliwą.
Pieczemy w 180˚C z termo obiegiem aż będą miękkie i przyrumienione, ok. 20 min. (wszystko zależy jak duże kawałki pokroimy).
Ziemniaki są idealne do wszelkich pieczonych mięs.
Mięso wyjmujemy, kroimy w grube plastry, układamy na talerzu i polewamy sosem wiśniowym. Danie podajemy z pieczonymi ziemniakami.
