
Wielkimi krokami zbliża się jesień. Sezon dyniowy się zaczął i na rynku stragany uginają się od pomarańczowych dyń w przeróżnych odcieniach i kształtach. Moja ulubiona to słodka Hokkaido (idealna do deserów i wypieków). Zaraz za nią jest Piżmowa o wyraźniejszym smaku (używam ją do potraw z mięsem lub zupy). Dynie mają szerokie zastosowanie w kuchni. Uwielbiam je o tej porze roku, przepowiadają jesień, ale mają w sobie dużo słońca z przemijającego lata.
W kilku przepisach będę stosować gotowe purée z dyni, które przyrządzam dzień wcześniej bądź wykorzystuje mrożone porcje.
Nagrzewamy piekarnik do 180˚C.
Dynię myjemy i osuszamy.
Kroimy w kawałki (im mniejsze tym szybciej się upieką) i wykrawamy miąższ z pestkami. Układamy dynię w żaroodpornym naczyniu skórką do dna. Przykrywamy naczynie pokrywką lub folią aluminiową. Wstawiamy naczynie do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok. 45min (czas zależy od tego w jakie kawałki pokroiliśmy dynie) aż będzie miękka. Po upieczeniu studzimy.
Następnie miąższ oddzielamy od skórki i miksujemy blenderem na purée.
Taką dynie możemy przechowywać w lodówce i wykorzystać następnego dnia lub zamrozić bezpośrednio po zmiksowaniu.
Pingback: Muffiny z dynią | Szopki od Kuchni