
Najprostsze ciasto ever. Szybkie, nie może się nie udać i zawsze smakuje. Dodajemy śliwki, czereśnie, jabłka, gruszki, co tam akurat udało nam się zdobyć na targu. Chociaż moim zdaniem ze śliwkami wypada najlepiej. Jeśli właśnie naszła was ochota na coś słodkiego albo mają wpaść niezapowiedziani goście, wypróbujcie. Mniam, mniam…
Składniki:
- 150 g masła
- ¾ szklanki cukru (160 g)
- 5 jajek
- 1 i ¼ szklanki mąki (250 g)
- ¼ mąki ziemniaczanej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 300 – 400 g śliwek (tyle owoców żeby zapełnić dno blachy)
Tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem i wysmarować tłuszczem. Piekarnik rozgrzać do 160˚C
Masło utrzeć z cukrem na gładką masę. Następnie dodawać po jednym jajku, cały czas miksując. Po ostatnim jajku dopiero dodać mąkę wymieszaną z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.
Spód blaszki wyłożyć owocami a na nie wylać ciasto. Piec w 160˚C przez 30 min, potem zwiększyć temp. do 170˚C i piec kolejne 30 min.
Wystudzić, odwrócić i podawać obsypane pudrem.
