Szarlotka

dsc_7287

Jabłka jesienią są najlepsze. Do tego od samej ilości odmian można dostać zawrotu głowy. Uwielbiam kupować różne rodzaje i smakować je w domu szukając różnic. Oczywiście mam swoje ulubione ale do szarlotki najlepsze są antonówki lub szare renety. Najlepiej rozpadają się podczas pieczenia i są kwaskowate dzięki czemu nasza szarlotka nie będzie przeraźliwie słodka. Gorąco polecam.

Składniki:

  • 1kg kwaśnych jabłek (najlepiej antonówka lub szara reneta)
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  •  pół opakowania cukru waniliowego (ok. 8g)
  • 2 łyżki cukru
  • sok z 0,5  cytryny

Ciasto:

  • 450 g mąki pszennej
  • 200 g margaryny
  • 200 g cukru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • szczypta soli

 

Jabłka obieramy i kroimy w kawałki. Wrzucamy do miski posypujemy cukrem waniliowym, cukrem i cynamonem wedle uznania. Skrapiamy jabłka sokiem z cytryny mieszamy żeby wszystkie składniki pokryły jabłka i wstawiamy do lodówki na 2 h.

Zagniatamy ciasto. Mąkę siekamy z margaryną. Dodajemy cukier, żółtka, śmietanę i sól. Wyrabiamy ciasto i wkładamy je do lodówki na ok. 2 h.

Włączamy piekarnik na 160˚C

Ciasto dzielimy na dwie części. Jedną rozwałkowujemy na średnicę 28 cm i wykładamy nim tortownicę. Smarujemy surowym białkiem, które nam zostało i nakłuwamy widelcem. Blachę wkładamy do piekarnika na 15 min.

Na podpieczony i ostudzony spód wrzucamy jabłka i przykrywamy resztą rozwałkowanego ciasta.

Całość wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. godziny.

Po upieczeniu można posypać cukrem pudrem, nie jest to jednak konieczne.

 dsc_7254

 

Dodaj komentarz