
Ulubiona sałatka mojego męża. Dużo owoców, orzechów i rodzynek. Zawsze gości na stole teściów po wigilii. Doskonale się sprawdza na świąteczną odskocznie od słodkości, której tak dużo na naszych stołach. Bardzo polecamy, to świetna przekąska podczas rodzinnych spotkań.
Składniki:
- 1 puszka brzoskwiń
- 1 puszka ananasa w plastrach
- 4 pomarańcze
- 6-8 mandarynek
- 2 kiwi
- 2 banany
- 1 grejpfrut
- Garść rodzynek
- Garść orzechów (włoskie, migdały, laskowe)
- Sok z cytryny
Brzoskwinie, ananasy i kiwi kroimy w kostkę (nie za drobną żeby nie zrobiła nam się miazga). Obieramy pomarańcze i mandarynki i kroimy podobnie. Grejpfruty obieramy z białej błonki żeby pozbyć się goryczy i również kroimy. Orzechy siekamy na drobno i dodajemy do sałatki. Na sam koniec kroimy banany i zaraz skrapiamy je sokiem z cytryny. Wszystko razem mieszamy, dolewamy trochę zalewy z brzoskwiń, dosypujemy rodzynek i odstawiamy do lodówki do schłodzenia. Tak smakuje najlepiej. Idealna na po świąteczne obżarstwo.
