
Kto powiedział, że kawę można dodawać tylko do deserów, ciast czy kremów ? No właśnie. Tym daniem obalam ten mit. Kawa wspaniale podkreśla smak mięsa i doskonale do niego pasuje. Poniżej znajdziecie prosty przepis na gulasz, bez dodatków i bardzo prosty w przyrządzeniu. Tak naprawdę nic nie trzeba przy nim robić, bo czas robi swoje. Zróbcie sobie kawę, wlejcie jej trochę do garnka i oczekujcie na wyśmienity efekt. Pamiętajcie jednak, kawa nie ma dominować tylko wyraźnie podkreślić smak i temperament wołowego mięsa.
Składniki:
- 500 g mięsa wołowego na gulasz
- 1 duża cebula
- ½ łyżki oleju kokosowego
- 125 ml mocnego naparu z kawy (ja użyłam średnio palonej Etiopii)
- 5-6 suszonych grzybów
- garść majeranku, liść laurowy
- pieprz i sól
Cebule kroimy w pół talarki, wrzucamy do garnka na rozgrzany olej kokosowy i podsmażamy. Dodajemy mięso pokrojone w grubą kostkę (jak do gulaszu) i smażymy krótko na dużym ogniu, po czym zalewamy całość wodą, prawie do przykrycia mięsa. Dodajemy świeżo mielonego pieprzu i gruboziarnistą sól. Dusimy na małym ogniu, pod przykryciem ok. 30 min, od czasu do czasu mieszając.
Grzyby łamiemy na małe kawałki, wrzucamy do filiżanki i zalewamy gorącą, przegotowaną wodą. Odstawiamy do namoczenia.
Po czasie 30 min kiedy woda w naszym garnku w większości wyparowała, dolewamy napar kawowy, podsypujemy mięso majerankiem i dorzucamy liść laurowy. Odcedzamy łyżką grzyby i wrzucamy je do mięsa. Wszystko dusimy kolejne 30 min.
Następnie kolejny raz podolewamy danie tym razem wodą po grzybach i jeszcze dusimy, od czasu do czasu mieszając żeby mięso nie przywarło do dna.
Po ok. 1,5 h mięso powinno być miękkie a sos zredukowany.
Jeśli lubimy dużą ilość sosu proponuję na koniec dolać trochę wody i zagęścić mąką (1 łyżeczka mączki ziemniaczanej i 0,5 łyżeczki mąki). Sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Podajemy z tłuczonymi ziemniaki, pyzami lub ulubionymi kluseczkami. Przed podaniem posypujemy danie natką pietruszki.
Smacznego !
