Jagodzianki

Tego lata robię je prawie codziennie. Do tego, biorąc pod uwagę, że robię je w trakcie zajmowania się dwójką dzieci, muszą być ekstremalnie proste. I są. Trzeba tylko nabrać wprawy w ich rolowaniu, ale to naprawdę nic trudnego. 

Składniki na ok. 16 szt:

  • 500 g mąki
  • 15 g świeżych drożdży
  • 350 ml mleka
  • 80 g roztopionego masła
  • 1 jajo
  • 100 g cukru
  • 1 op. cukru waniliowego
  • szczypta soli

Nadzienie:

  • 300 g jagód lub 250 g borówek
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej

Z drożdży robimy zaczyn. Podgrzewamy mleko w garnuszku (ale nie doprowadzamy do zagotowania). Odlewamy pół szklanki i rozpuszczamy w nim drożdże. Dodajemy łyżeczkę cukru i mąki, mieszamy i tak powstały zaczyn odstawiamy do wyrośnięcia.

Przesiewamy mąkę, dodajemy cukier, cukier waniliowy, sól, jajko, resztę podgrzanego mleka i wyrośnięty zaczyn. Wszystko ugniatamy, a pod koniec dodajemy roztopiony tłuszcz. Jeśli ciasto się lepi do ręki podsypujemy odrobiną mąki. Kiedy ciasto jest elastyczne i gładkie, zostawiamy do wyrośnięcia w misce (powinno podwoić swoją objętość).

Zanim zabierzemy się do formowania jagodzianek owoce wrzucamy do garnuszka, zasypujemy cukrem i wstawiamy na mały gaz. Kiedy jagody puszczą sok dodajemy łyżeczkę skrobi i energicznie mieszamy do zgęstnienia owoców.

Po wyrośnięciu, wykładamy ciasto na stolnice i wyduszamy z niego powietrze. Następnie odrywamy po porcji, która zmieści nam się na dłoni (ok. 60 g każda, ale ja robię na oko). Porcję ciasta rozpłaszczamy na jajowaty placek, nakładamy kopiastą łyżeczkę jagód i sklejam jak pieroga. Uważamy żeby wnętrze placka nie było przyprószone mąką bo będzie problem ze sklejeniem się pieroga. Przekładamy delikatnie na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, od razu rolując pieroga żeby powstał kształt jagodzianki (sklejonym bokiem do blaszki). Tak przygotowane porcje zostawiamy kolejny raz do wyrośnięcia na ok 30 min. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 200 ºC (bez termoobiegu) przez ok 15 min (aż będą rumiane).

Po upieczeniu studzimy jagodzianki na kratce i na ciepło polewamy lukrem.

Najlepiej smakują jeszcze ciepłe.

 

Dodaj komentarz