
Przepis zdobyłam od pani Helenki, u której mieszkałam na pierwszym roku studiów. Bardzo prosty, w sam raz na jabłkowy okres. Dzięki serkowi ciasto jest super kruche i delikatne. Po prostu trzeba spróbować.
Składniki:
- 250 g margaryny Kasi
- 300 g mąki
- 200 g naturalnego serka śmietankowego do smarowania (może być homogenizowany)
- 1 jajko
- 2 łyżki cukru
- szczypta soli
- 2 lub 3 jabłka
Margarynę kroimy w kawałki, dosypujemy stopniowo mąkę, cukier, sól i krajamy wszystko nożem. Dodajemy serek i jajko, krajamy nadal dosypując mąki. Kiedy wszystko zaczyna się łączyć, zaczynamy ugniatać ciasto ręką aż uzyskamy jednolitą kulę (jeśli jest potrzeba podsypujemy jeszcze mąki).
Ciasto wkładamy na 30 min. do lodówki. W tym czasie przygotowujemy jabłka, obieramy ze skórki, wykrawamy nasienia i kroimy w małe cząstki wielkości połowy kciuka. Ciasto wyjmujemy z lodówki, dzielimy na pół i rozwałkowujemy na macie. Wykrawamy sześciany o wymiarach 5cm x 5cm, na środku każdego układamy cząstkę owocu i zawijamy po skosie. Zapełnioną blachę, wyłożoną papierem do pieczenia, wkładamy do rozgrzanego piekarnika do 170 ºC i pieczemy przez ok. 20 min aż rożki będą rumiane. Tak postępujemy z resztą ciasta. Po wyjęciu z piekarnika posypujemy cukrem pudrem.
Rada:
Jeśli nie masz jabłek inne owoce też świetnie nadają się do nadzienia rożków. Możesz wykorzystać ananasa z puszki, świeże brzoskwinie, śliwki czy morele (owoce, które nie mają za wiele wody w sobie).
