Tort „Obrona Minas Tirith”

Jakiś czas temu wystawiliśmy nasz tort na licytację, z której dochód przeznaczony był na leczenie chorego chłopca. Osoba, która wygrała licytację zażyczyła sobie następujący tort:

„Obrona Minas Tirith z pokazaniem makiety miasta i biorących udział wojsk Mordoru, Gondoru, Rohanu i Armii Umarłych Aragorna. Prosiłbym o szczególne podkreślenie roli mojego ulubionego bohatera Legolasa.”

Kiedy to przeczytałam musiałam poprosić męża o przetłumaczenie mi tego opisu, bo mimo oglądania „Władcy Pierścieni” nie bardzo wiedziałam o co chodzi. Natomiast kiedy już zostałam uświadomiona co to za scena, myślałam, że się rozpłaczę, ” To jest niewykonalne ” pomyślałam.

Na zdjęciach możecie znaleźć luźną interpretację tego zamówienia. Powstał tort w kształcie makiety miasta z białego marmury, przy bramie którego stoi wojsko Mordoru. Na odsiecz mieszkańców Gondoru, (którzy skrywają się za murami miasta) zmierza armia Rohanu na swoich wierzchowcach. Nieumarłych nigdzie nie widać, lecz jeśli przyjrzycie się drzewu Gondoru to zauważycie na nim zielone listki. Oznacza to, że prawowity król jest już blisko miasta na czele swojej niepokonanej armii. Jeśli chodzi o Legolasa to chyba nie ma nic bardziej kozackiego niż walka z Królem Nazguli, który zasiadł na szczycie miasta na swojej skrzydlatej bestii. Gandalf na tort trafił w ramach gratisu.

Tort dla 30 osób był śmietanowy z frużeliną truskawkową.

Dodaj komentarz