
Kolejny smak orientu. Tym razem coś na imprezę lub wieczór planszówkowy. Humus to pyszna aromatyczna pasta z ciecierzycy pochodząca z Libanu. Świetnie sprawdza się do grissini, grzanek czy świeżych warzyw. Obecnie wszędzie dostępna jednak zrobiona w domu jest bardziej aromatyczna no i możemy doprawić ją czym tylko chcemy.
Składniki:
- 400 g odsączonej ciecierzycy konserwowej
- 4 łyżki stołowe nasion sezamu
- sok cytryny
- 2 średnie ząbki czosnku lub jeden duży
- 50 g serka sałatkowo-kanapkowego
- zimna przegotowana woda
- oliwa extra vergine
- ½ łyżeczki mielonego kuminu
- sól i świeżo mielony pieprz do smaku
Ciecierzyce przepłukujemy kilkakrotnie zimną wodą i zostawiamy, aby odciekła. Sezam wrzucamy na suchą patelnie i prażymy na wolnym ogniu do momentu aż nasiona lekko zbrązowieją. UWAGA, nasiona nie mogą się przypalić!
Sezam studzimy i przesypujemy do naczynia, w którym będziemy miksować humus. Dolewamy 1 łyż. zimnej wody i miksujemy do uzyskania gładkiej masy.
Do sezamowej pasty dorzucamy ciecierzycę i rozdrabniamy wstępnie blenderem. Po chwili dorzucamy serek, wyciskamy czosnek, dolewamy 3 łyż. soku z cytryny i dodajemy kumin. Wszystko dokładnie blendujemy na gładką masę. Doprawiamy solą pieprzem do smaku i jeśli jeszcze jest potrzeba dodajemy soku cytryny. Jeśli pasta jest bardzo gęsta, dolewamy odrobinę zimnej wody.
Na koniec dodajemy łyżkę oliwy i mieszamy już ręcznie. Pastę przekładamy do miseczki oprószamy pieprzem lub polewamy oliwą (jak nam się podoba). Podajemy z chlebkami pita, grissini, grzankami lub warzywami pokrojonymi w słupki. Smacznego !
Rada: do pasty można dodać mielonej papryki, chilli lub mielone orzechy.
